Dostępne wyjazdy

Data wyjazdu Data powrotu Czas trwania Cena
2020-06-20 2020-06-27 8 2 990 Zarezerwuj
2020-06-27 2020-07-05 9 2 990 Zarezerwuj
2020-08-15 2020-08-22 8 2 990 Zarezerwuj
2020-08-22 2020-08-30 9 2 990 Zarezerwuj

Ogólne

Wszystkim planujących rejs po Morzu Północnym zapraszamy na rejs, podczas którego odwiedzicie dwie europejskie stolice: Londyn i Amsterdam. 

Morze Północne owiane jest złą sławą. Fale jak domy, wielkie sztormy, zdradliwe pływy i prądy morskie. Słysząc takie opowieści uśmiechamy się zawsze pod nosem. Najczęściej mówią tak żeglarze, którzy nigdy nie żeglowali na tym akwenie.

A prawda jest taka, że Morze Północne w letnich miesiącach jest przyjemniejsze do żeglowania niż nasz rodzimy Bałtyk. Jest tu odczuwalnie cieplej i mniej deszczowo. Fala jest znacznie dłuższa, a przez to łagodniejsza i znacznie mniej…. “żygliwa”. Prądy i pływy nie są niczym strasznym dla kapitana, który umie je policzyć i uwzględnić w nawigacji. A nie jest to sztuka tajemna i sami opanujecie ją po kilku dniach rejsu.

Staż morski: około 70-100 h.

Morze Północne

TerminTrasaCena
20.06-27.06.2020Amsterdam - Ostenda - Boulogne-sur-Mer - Dover - Ramsgate - Londyn2990 zł
27.06-05.07.2020Londyn - Ramsgate - Dover - Boulogne-sur-Mer - Ostenda - Amsterdam2990 zł
15.08-22.08.2020Amsterdam - Ostenda - Boulogne-sur-Mer - Dover - Ramsgate - Londyn2990 zł
22.08-30.08.2020Londyn - Ramsgate - Dover - Boulogne-sur-Mer - Ostenda - Amsterdam2990 zł

 

Podmenu Zbiórka i rozpoczęcie rejsu

Amsterdam (rejsy: 20.06-27.06.2020 i 15.08.-22.08.2020)

Amsterdam


Rejs rozpoczyna spotkanie na dworcu kolejowym Szczecin Główny w sobotę o godzinie 22:30. Tutaj czekać będzie wygodny mikrobus, którym cała załoga przejedzie do mariny w Amsterdamie w Holandii. Podróż zabierze około 9 godziny.
W Amsterdamie w Marinie Amsterdam czekać będzie gotowy do drogi jacht. Wystarczy zapakować na niego przywieziony mikrobusem prowiant i rzeczy osobiste, przejść przeszkolenie pod okiem kapitana i przygotować się do wypłynięcia. Warto pamiętać, że sobotnie przedpołudnie jest czasem techniczno-organizacyjnym. Na jachcie przebywają wówczas dwie załogi – stara i nowa, która przyjechała z Polski mikrobusem wcześnie rano. Wymaga to od wszystkich wyrozumiałości i żeglarskiej życzliwości.
Do Londynu wpłyniemy w piątek 26.06 popołudniu. Uczestnicy rejsu samodzielnie udają się na przystanek autokaru lotniskowego oraz dalej na lotnisko. Informacje o godzinach wylotu ustalane są indywidualnie po rezerwacji rejsu. Jeżeli chcesz zostać w Londynie aby dokładniej zwiedzić miasto, istnieje możliwość zarezerwowania biletu lotniczego na późniejszy dzień. W tym celu prosimy o kontakt.

Londyn (rejsy: 27.06-05.07.2020 i 22.08-30.08.2020)

 

jachty

Rejs zaczynamy w sobotę w marinie St. Katharine Docks w Londynie. Przelot z Polski do Londynu jest w cenie rejsu i bezpośrednio po rezerwacji miejsca na rejsie kontaktujemy się z każdym indywidualnie, aby ustalić szczegóły lotu. Podróż z Polski na jacht uczestnicy odbywają samodzielnie, zgodnie z dostarczonymi przez nas biletami. Z lotniska do centrum Londynu przejazd odbywa się autokarem lotniskowym. Natomiast z przystanku do mariny należy już na swój koszt przejechać metrem.
W marinie przez cały dzień będzie czekał gotowy i przygotowany jacht.  Ponieważ załoga przylatuje o różnych godzinach, sobota jest dniem techniczno-organizacyjnym. Gdy wszyscy będziemy już w komplecie, kapitan przeprowadzi szkolenie i zaplanuje wypłynięcie z portu.
Jeżeli chcesz przylecieć  do Londynu wcześniej, aby dokładniej zwiedzić miasto, istnieje możliwość zarezerwowania biletu lotniczego na wcześniejszy dzień. W tym celu prosimy o kontakt.
Do Amsterdamu wpłyniemy w sobotę po południu.  W niedzielę wcześnie rano z Polski przyjedzie mikrobus z nową załogą. Uczestnicy kończącego się właśnie rejsu wyjadą w podróż powrotną około godziny 13:00. Do Szczecina na dworzec PKP dotrzemy około godziny 21:00.  Dzień wymiany załóg jest dniem szczególnym, na jachcie przebywają wówczas dwie załogi – stara i nowa, która przyjechała z Polski mikrobusem wcześnie rano. Wymaga to od wszystkich wyrozumiałości i żeglarskiej życzliwości.

Podmenu Staż i szkolenie

Rejs ma charakter stażowo-szkoleniowy i odbywa się na akwenie pływowym. Oznacza to, że uczestnicy są załogą jachtu, pełnią wachty (również nocne) i odpowiadają za prowadzenie jednostki. To doskonała okazja do intensywnego szkolenia żeglarskiego, zdobywania doświadczenia oraz gromadzenia stażu morskiego. Rejs nie jest jednak kursem na patent. W trakcie rejsu nie odbywają się wykłady czy zajęcia z samodzielnego manewrowania jachtem na silniku.
Jeżeli jesteś zainteresowany(a) szkoleniem żeglarskim i pogłębianiem swojej wiedzy oraz zdobyciem bezcennego doświadczenia morskiego – to rejs właśnie dla Ciebie. Żegluga na akwenie pływowym o skoku pływu powyżej 1.5 metra to unikalne doświadczenie. W trakcie rejsu zobaczysz jak ważne jest poznanie zjawiska pływów i prądów pływowych. Jak je przewidywać, liczyć, planować i uwzględniać w nawigacji.
Na zakończenie, kapitan wręczy każdemu uczestnikowi opinię z rejsu morskiego. To dokument potwierdzający nabycie stażu. Powinniśmy wypływać około 70-100 godzin, w zależności od pogody i  intensywności rejsu.

Podmenu Wyżywienie

Jacht będzie zaprowiantowany w świeże i pyszne produkty. Do wyboru będą świeże wędliny, nabiał, owoce i warzywa. Najróżniejsze produkty doskonałe na śniadanie i kolację. Obiady to głównie przygotowane wcześniej specjalnie dla nas dania (kotlety, gołąbki, bigos, pierogi, szaszłyki), które wystarczy odgrzać lub przysmażyć.
Nie zabraknie oczywiście napojów bezalkoholowych, słodyczy i przekąsek.

Dla wegetarian przygotowujemy specjalne produkty, aczkolwiek samo przygotowanie posiłków wegetariańskich leży po stronie zainteresowanych. Można oczywiście ładnie uśmiechnąć się do wachty kambuzowej. Nie jesteśmy natomiast w stanie w pełni uwzględnić wymagań diet specjalnych takich jak wegańska czy bezglutenowa. Jeżeli jesteś na takiej diecie, prosimy o kontakt przed rezerwacją rejsu.

Podmenu Jacht

 

Bavaria Cruiser 46

Nazwa: Barrique
Typ: Bavaria Cruiser 46
Rocznik: 2019
Długość: 14,24 m
Szerokość: 4,35 m
Ilość kabin: 4
Ilość WC: 3
Zanurzenie: 2,10 m
Żagle: 122 m²
Silnik: 55 KM

W tym roku rejsy po Morzu Północnym obywają się na jachcie Bavaria Cruiser 46 z rocznika 2019. Jacht jeszcze pachnie nowością! Ten jacht został wyróżniony prestiżową nagrodą “European Yacht of the Year”.

14 i pół metra długości daje masę miejsca pod pokładem i zapewnia doskonałe właściwości nautyczne. Dwie płetwy sterowe zapewniają doskonałe trzymanie kursu w przechyle. Nowoczesne rozwiązania zarówno na pokładzie jak i pod nim dają załodze bezpieczeństwo, komfort i niezwykłe żeglarskie emocje.

jacht Bavaria Cruiser 46

Cztery dwuosobowe kabiny, trzy łazienki, przestronna i bardzo jasna messa, kambuz z dwiema lodówkami – to wszystko przemyślane i zaplanowane tak, aby zapewniać wygodę, funkcjonalność i komfort.
Wnętrze jachtu Bavaria Cruiser 46 jest zaprojektowane dla wygodnego ugoszczenia 9 osób załogi. Pod pokładem znajdują się cztery dwuosobowe kabiny, każda z płaskim łóżkiem. W kabinach są kołdry, poduszki i świeża pościel. Jacht ma cztery łazienki. W dwóch rufowych znajduje się toaleta z prysznicem. Na dziobie umieszczone są osobno toaleta na prawej burcie i prysznic na lewej burcie.
Mesa (salon) wyróżnia się przestronnością i dużą ilością światła słonecznego wpadającego przez liczne okienka. Ciekawym rozwiązaniem są rozkładane dodatkowe siedzenia przy stole, tak aby pomieścić wygodnie naraz całą załogę. Kambuz (czyli kuchnia) przypomina tą domową. Długi i szeroki kamienny blat w kształcie litery L pozwoli przygotować nawet najbardziej wymyślne posiłki. Do dyspozycji jest kuchenka gazowa z piekarnikiem, dwie lodówki (jedna otwierana od góry, a druga domowa).
Na jachcie ukryta jest cała masa schowków, szafek, bakist, które pomieszczą nie tylko rzeczy  osobiste, ale i prowiant na cały rejs.

Wyposażenie nawigacyjne: GPS w kokpicie z mapami elektronicznymi, aktualne mapy morskie, locje i przewodniki żeglarskie, dziobowy ster strumieniowy, autopilot, log, sonda, wiatromierz, radio VHF z DSC
Wyposażenie bezpieczeństwa: radiopława satelitarna PLB, radio VHF z DSC, tratwa ratunkowa, automatyczne kamizelki ratunkowe z szelkami, zestaw pirotechniki, apteczka pierwszej pomocy
Wyposażenie hotelowe: kuchenka gazowa z piekarnikiem, dwie lodówki, dwie toalety morskie, dwa prysznice z ciepłą wodą, radio z USB, świeża pościel

 

Podmenu Cena All Inclusive

Cena w formule All Inclusive zawiera wszystkie koszty rejsu wraz z transportem: jedno miejsce na jachcie w dwuosobowej kabinie z płaskim łóżkiem, produkty na pełne i smaczne wyżywienie, napoje bezalkoholowe, opłaty portowe, paliwo i gaz, świeżą pościel, możliwość korzystania ze sztormiaków Tribord 500, transfer komfortowym mikrobusem ze Szczecina do Amsterdamu (rejsy: 20.06-27.06.2020 i 15.08.-22.08.2020) lub z Amsterdamu do Szczecina (rejsy: 27.06-05.07.2020 i 22.08-30.08.2020), bilet lotniczy (z bagażem 20kg) z Londynu na wybrane lotnisko w Polsce oraz transfer autobusem lotniskowym z centrum Londynu na lotnisko (rejsy: 20.06-27.06.2020 i 15.08.-22.08.2020) lub bilet lotniczy (z bagażem 20kg) z wybranego lotniska w Polsce do Londynu oraz transfer autobusem lotniskowym z lotniska do centrum Londynu (rejsy: 27.06-05.07.2020 i 22.08-30.08.2020),  minimalne ubezpieczenie KL 10.000 EUR i NNW 10.000 zł. Zalecamy wykupienie pakietu Premium!
Rezygnacja z przelotu jest możliwa i obniża cenę rejsu o 500 zł. Wystarczy w trakcie rezerwacji zaznaczyć odpowiednią opcję. 
Nie stosujemy
 składek do kasy jachtowej, zrzutek na pokładzie, dopłat czy kaucji. Gwarantujemy niezmienność ceny rejsu.
Gwarantujemy, że rejs odbędzie się niezależnie od liczby zgłoszonych uczestników.
Promocja: rezerwuj pierwszy i płać mniej! Pierwsze trzy miejsca na rejsie oferujemy w obniżonej cenie. Warto rezerwować rejs jak najszybciej.

Zajęcia

Podmenu Trasa rejsu

Trasa: Amsterdam - Ostenda - Boulogne-sur-Mer - Dover - Ramsgate - Londyn

To jedna z ciekawszych tras naszych rejsów po Morzu Północnym. Żeglugę zaczniemy w Amsterdamie. Czy komuś trzeba przedstawiać to miejsce?  Miasto, które nigdy nie śpi. To właśnie tutaj znajduje się ponad 1200 mostów i 160 kanałów  - więcej niż w Wenecji. To tutaj jest więcej rowerów niż mieszkańców, a ścieżki rowerowe mają długość ponad 400 km. To tutaj ludzie są wyjątkowo radośni i pogodni. Spędzimy tutaj całą niedzielę, tak, aby każdy mógł zobaczyć to co zaplanował. Czy będzie to rejs po kanałach, spacer po dzielnicy czerwonych latarni, wizyta w coffee shopie czy zwiedzanie niezwykłych muzeów - każdy wróci na jacht z mnóstwem wrażeń i doświadczeń.

Po Amsterdamie przyjdzie czas na Ostendę, malowniczy nadmorski kurort. Stąd warto wybrać się na wycieczkę do miasta Brugia, zwanego flamandzką Wenecją. Wycieczka zabiera kilka godzin, ale wszyscy, którzy na niej byli potwierdzają, że jest to punkt obowiązkowy. Tak jak zakup pudełka belgijskich czekoladek dla kogoś czekającego na lądzie.

Kolejny odcinek naszego rejsu biegnie wgłąb Kanału Angielskiego. A właściwie, jesteśmy jeszcze na wodach francuskich, zatem... płyniemy w głąb Kanału La Manche. Mijamy przemysłowe Calais i postaramy się zawinąć do Boulogne-sur-Mer. Miasto bardzo doświadczone podczas II Wojny Światowej i dogodny przystanek przed przepłynięciem na drugą stronę kanału.

Teraz zacznie się największa żeglarsko-nawigacyjna zabawa. Po pierwsze przejście kanału i przecięcie najbardziej ruchliwego toru wodnego. Dziesiątki statków płynące po morskiej autostradzie o szerokości kilku mil, to spore wyzwanie. Jako jacht, nie możemy im przeszkadzać w żegludze. To będzie praktyczna lekcja przepisów MPDM. A gdy będziemy po drugiej stronie, czekają na nas Dover - ze swoimi charakterystycznymi białymi klifami i żeglarskie Ramsgate.

Z każdą milą zbliżamy się do wejścia w estuarium Tamizy. Tutaj zacznie się prawdziwa zabawa z pływami i prądami pływowymi. Tamizy nie da się rozsądnie pokonać "na raz'. Trzeba wyliczyć dokładnie jak daleko poniesie nas przypływ i w którym miejscu przeczekać odpływ. W nagrodę, w Londynie, stoimy w bardzo prestiżowej marinie tuż pod twierdzą Tower of London i przy Tower Bridge. Trudno o lepsze miejsce na rozpoczęcie zwiedzania Londynu!

Nie zabraknie jednak prawdziwego żeglarstwa, bo przecież właśnie po to wybieramy się na morski rejs.  To tydzień na wodach pływowych, które wymagają od żeglujących czujności i umiejętności prawidłowego odczytania tabel pływów. Wszystkiego nauczycie się w trakcie rejsu.

Trasa: Londyn - Ramsgate - Dover - Boulogne-sur-Mer - Ostenda - Amsterdam

Londynu nikomu przedstawiać i opisywać nie trzeba. Miasto jest pełne historii, zabytków, muzeów, atrakcji i trzeba by długich dni, aby zobaczyć choćby najważniejsze miejsca. Część turystyczną, przed wejściem na jacht, zostawiamy Wam. My szykujemy się do tego co najciekawsze - czyli do wypłynięcia przez Tamizę na otwarte Morze Północne. Nie da się tej drogi pokonać "na raz", gdyż w połowie drogi złapałby nas niekorzystny prąd pływowy. Jacht z silnikiem pracującym na dużych obrotach stał by w miejscu lub płynął z minimalną prędkością nad dnem do przodu. Dlatego trzeba zaplanować 6-cio godzinny postój na boi. Jak widać, rejs zacznie się od potężnej dawki informacji o pływach i prądach pływowych. Jak je liczyć, jak uwzględniać. Jeżeli ten temat Cię interesuje - to będzie intensywny dzień.

Po wypłynięciu na estuarium Tamizy zrobi się szerzej i będzie można postawić żagle. Dziób skierujemy na południe, a pierwszymi planowanymi portami będzie żeglarskie Ramsgate i Dover. Oba porty są ciekawe zarówno turystycznie, jak i żeglarsko. Ale nasze postoje w nich nie będą trwały długo. Ot, szybki odpoczynek, ciepły prysznic, coś na ząb, wycieczka po mieście i ruszamy dalej.

I teraz zacznie się druga najciekawsza przeprawa tego rejsu. Czyli przepłynięcie przez Kanał Angielski i przecięcie jednej z najbardziej uczęszczanych dróg wodnych w Europie. Statki handlowe suną jeden za drugim i znalezienie odpowiedniego momentu na przecięcie toru wodnego nie jest proste. A tym razem, nawet jako jacht żaglowy, nie będziemy mieli pierwszeństwa. Doskonała lekcja przepisów MPDM.

Po francuskiej stronie Kanału staniemy w małym miasteczku o dźwięcznej nazwie Boulogne-sur-Mer. Zostało ono bardzo mocno doświadczone przez bombardowania II Wojny Światowej, co widać do dziś w zabudowie miejskiej. Ponownie krótki postój na regenerację i płyniemy dalej - tym razem na wschód.

Po francuskiej stronie Kanału staniemy w małym miasteczku o dźwięcznej nazwie Boulogne-sur-Mer. Zostało ono bardzo mocno doświadczone przez bombardowania II Wojny Światowej, co widać do dziś w zabudowie miejskiej. Ponownie krótki postój na regenerację i płyniemy dalej - tym razem na wschód.

Z Ostendy mamy ostatni kilkunastogodzinny przeskok do Ijmuiden i dalej do Amsterdamu. Tego miasta, podobnie jak Londynu, nie trzeba opisywać. Przewodniki turystyczne robią to dokładniej i lepiej niż my. Każdy pewnie ma na Amsterdam jakieś swoje plany. Niezależnie czy planujesz spacer po kanałach, zwiedzanie dzielnicy czerwonych latarni, wizytę w coffee shopie czy odwiedziny w muzeach - każdy wróci na jacht pełny wrażeń a wymiana doświadczeń będzie trwała do późnej nocy.